Jak dobrze było w Dobrej

22-05-2017

dobra

Niedzielne popołudnie 21 maja br. spędziliśmy, maszerując z kijami, w Borach Niemodlińskich. Swoich znajomych, z kijkowych marszów, do Dobrej zaprosili państwo Goleniowie. Dzięki ich gościnności mogliśmy podziwiać, piękne okolice Dobrej. Reinhold okazał się wspaniałym gawędziarzem i piewcą swojej okolicy. Dzięki niemu poznaliśmy historię i dzisiejsze atrakcje Dobrej oraz wiele ciekawostek dotyczących Borów Niemodlińskich. Poczęstunek na leśnej polanie był iście królewski: kołacz, karkówka, kiełbaski, swojskie nalewki…czego chcieć więcej. Serdecznie Dziękujemy za gościnę Irmie i Reinholdowi i ich dzieciom.

Działalność grupy zawieszamy

02-05-2017

Działalność grupy nordic walkin Suchy Bór zawieszamy na czas nieokreślony.

Nareszcie jest…

18-01-2016

zima 2016Wreszcie przyszła prawdziwa zima. Temperatura minus 5 Celsjusza (może być), okolica zasypana śniegiem, z ochotą ruszyliśmy na nasze leśne trasy. Powietrze było bardzo rześkie, dłonie na początku marzły, ale już po pierwszym kilometrze marszu zaczęliśmy odczuwać przyjemne ciepełko. Mogliśmy podziwiać uroki zimy w lesie. Nasze leśne ścieżki zasypane śniegiem wyraźnie kontrastowały z zielono-szarą ścianą lasu. Ślady stóp i roweru wskazywały, że nie byliśmy pierwszymi gośćmi tej niedzieli w lesie.

Powitanie zimy w pierwszym dniu nowego roku 2016

01-01-2016

IMAG1258

 

W pierwszym dniu nowego roku 2016 stała się rzecz niesłychana.  Spadł pierwszy tej zimy śnieg. Postanowiliśmy sprawdzić czy na naszych kijkowych ścieżkach w Lędzinach k. Opola też posypało śniegiem. Okazało się, że w lesie było go minimalnie i  z trudem  przykrywał jesienne liście. Spacer był bardzo potrzebny, żeby po „trudach” sylwestrowej nocy wrócić do formy.

Ile liści sypią lasy
ile minut biją czasy,
tyle spacerów z kijkami
życzymy  po wsze czasy.

 

Życzenia świąteczne

21-12-2015

zyzcenia kijki

Ostatni listopadowy spacer w tym roku

29-11-2015

silowniaPogoda dzisiaj, była doskonałym odbiciem panującej pory roku. Temperatura 5 C, zimny wiaterek i mżawka. Niejeden by powiedział, że nie ma pogody na spacer z kijami. Wystarczy jednak pozytywne nastawienie, właściwe ubranie no i oczywiście dobre towarzystwo by jednak wybrać się na niedzielny spacer np. w Suchym Borze. Dzisiejszy marsz poprzedziliśmy rozgrzewką na siłowni w Suchym Borze. Od kiedy jest oddana do użytku chętnie z niej korzystamy. Potem marsz to już była czysta przyjemność. Przepiękne otoczenie lasu, który chronił nas od wiatru, cisza, wilgoć podnosząca się z ziemi i zapach ściętych drzew, przebiegające przez drogę sarny, dla takich doznań warto było wyjść z domu.
Całą naszą pozytywną energię, którą pozyskaliśmy na spacerze przekazujemy naszemu przyjacielowi Waldkowi i życzymy Mu szybkiego powrotu do zdrowia.